Dzień: 12 września 2020

Wielka tragedia małych więźniów

Mijają lata, z roku na rok światków okrucieństw i tragedii II wojny światowej jest coraz mniej. Odchodzą Ci, którzy przeżyli piekło na ziemi. Dlatego tym bardziej wspomnienia tych, którzy jeszcze są wśród nas rozbrzmiewają szczególnie mocno. Właśnie tak mocy i zatrważający wydźwięk ma najnowsza książka Jolanty Sowińskiej-Gogacz oraz Błażeja Torańskiego “Mały Oświęcim. Dziecięcy Obóz w Łodzi“. Wydźwięk pozycji, tym bardziej jest szczególny, ponieważ dotyczy zbrodni jakich okupanci niemieccy dokonywali na najbardziej bezbronnych i słabych, na dzieciach. Odebrano im dzieciństwo, radość wzrastania i poznawania świata. Na całe życie obdarzono piętnem strachu i upodlenia, które budzi je w nocy i cały czas czai się za rogiem.

Obóz koncentracyjny dla dzieci

Obóz zagłady dla dzieci miał pozostać niezauważony i pominięty. Świadomie zlokalizowany na terenie żydowskiego getta w Łodzi. Oficjalnie nazywany obozem resocjalizacji, który rzekomo miał z polskich dzieci stworzyć niemieckich obywateli. Rzeczywistość była zupełnie inna, od samego początku był do obóz koncentracyjny dla polskich dzieci. Od jego powstania w 1942 roku do końca wojny w maju 1945 roku więziono w nim ponad 12 tysięcy dzieci. Mieli one od 2 do 16 lat. Byli poddawani wszystkim metodom upodlenia, jak więźniowie innych obozów zagłady:

  • praca ponad siły
  • polewanie zimną wodą
  • skazywanie na śmierć przez wychłodzenie.

Dodatkowo dzieci były dziesiątkowane przez głód i choroby, które były skutkiem skrajnie wyniszczających warunków w jakich musiały przebywać. Wyzwolenia obozu dożyło tylko 900 dzieci.

Bolesne wspomnienia

Książka zawiera wspomnienia, tych którzy przetrwali. Tym co łączy je wszystkie jest przejmujący strach. Strach przed głodem, chorobą, śmiercią. Mimo upływu lat cały czas go odczuwają, jest ich nieodłącznym towarzyszem. Ma nawet swoje imię i nazwisko, Eugenia Pohl. Najokrutniejsza strażnicza obozu, która słynęła ze swojego zamiłowania do zadawania bólu i cierpienia. Dzieci na sam dźwięk jej nazwiska słabły. Co zastanawiające, stanęła przed sądem dopiero w latach siedemdziesiątych, a tuż po wojnie znalazła pracę w jednym z łódzkich żłobków. Dla pewnej przeciwwagi i porównania Książka zawiera również opis jej procesu i zeznań.

Nie pomijajmy milczeniem

Autorzy książki TaniaKsiążka- Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi Jolanta Sowińskiej-Gogacz oraz Błażej Torański pracowali nad zbieraniem materiałów przez lata. Przeprowadzone rozmowy z więźniami oraz zdobyta dokumentacja pisana i fotograficzna stał się podwaliną do napisania książki, która poruszy czytelnika i skłoni do głębokiej refleksji na prawdą o sile zła i dobra.

Kobieta zdjęcie freepik - pl.freepik.com